Było też kreatywnie – escape room (z którego wszyscy szczęśliwie się wydostali

), a także krokomierz własnej produkcji. Kto wie, może już niedługo konkurencja dla znanych marek?
Na zakończenie – kin-ball

Czyli gra, w której wielka piłka lata we wszystkie strony, a refleks przydaje się bardziej niż poranna kawa

Jedno jest pewne – ta gra wraca z nami do Polski!
To był także dzień międzynarodowych spotkań

Na szkolnych korytarzach słychać było tyle języków, że momentami trudno było się zorientować, gdzie jesteśmy

Nasi uczniowie dzielnie próbowali swoich sił w hiszpańskim – i trzeba przyznać, że „hola” i „gracias” padały wyjątkowo często!
Nie zabrakło też wzruszeń – pojawiły się pierwsze pożegnania i wspólne zdjęcia

Szczególne podziękowania dla Mike’a przekazali Julka, Kacper i Jakub – oczywiście w języku angielskim, z pełnym profesjonalizmem
Ale spokojnie – to jeszcze nie finał! Przed nami matematyczna gra miejska (czyli coś dla tych, którzy lubią liczyć nawet na wakacjach

) i wspólne zwiedzanie Malagi
A poza nauką… smakujemy Hiszpanię!

Tym razem na talerzach królowały owoce morza – ośmiornica, kalmary i ryby (odważni próbowali wszystkiego!

), do tego obowiązkowe churros

i egzotyczne owoce w ogromnych ilościach
Zdjęcia może sugerują, że… głównie jemy

Ale spokojnie – dziennie robimy kilkanaście tysięcy kroków, więc bilans się zgadza!

A o to, żebyśmy mieli siłę na te wszystkie aktywności, dbają nasze niezastąpione opiekunki – za co serdecznie dziękujemy
Zwiedzanie? Też na medal!

Alcazar – miejsce spotkania Krzysztofa Kolumba z królewską parą (czyli historia na żywo!)

Synagoga

Dzwonnica meczetu

Pomnik św. Gabriela – opiekuna miasta

Most Rzymski z bramą
Krótko mówiąc – uczymy się, zwiedzamy, próbujemy nowych smaków i… nie nudzimy się ani przez chwilę